piątek, 3 stycznia 2014

10. Zrób coś!

Szybko przyzwyczaiłam się do obecności piątki chłopaków.
Max George – bardziej wydaje mi się, że on tu rządzi w tym zespole. W stosunku dla mnie jest… chamski? to chyba za mało powiedziane.
Jay Mcguiness – on raczej jest tym, co ma w dupie wszystko i wszystkich.
Tom Parker – szczerze? Nie zamienił ze mną nawet jednego słówka.
Nathan Sykes – rozrywkowy chłopak.
Siva Kaneswaran – jako jedyny traktuje mnie jak koleżankę. Najlepiej się z nim dogaduje.
Czułam się przy nich … dziwnie?
Mieszkam teraz w ekskluzywnym apartamentu z własną służbą, stylistkami i wszystkimi innymi rzeczami, które ułatwiały mi życie. Caroline na przeprowadziła się jednak ze mną. Powiedziała,że zamieszka ze swoją ciotką, która wróciła nie dawno z Francji.
- Pamiętasz? Masz dużo nie gadać, tylko przytakiwać. – ostrzegł mnie surowym głosem Max. Zaczynałam żałować, że się na to zgodziłam. Pieprzony dupek, który traktuje mnie jak gówno.
- Ta gala to dla naszego zespołu bardzo duży wzrost popularności. Od niej zależy, czy zostaniemy nadal na top listach, czy nie. – podkreślił słowo ’popularność, kiedy stylistka Emma układała moje włosy. Westchnęłam i przytaknęłam.


- Będziesz dla nas dobrą wizytówką, Stello. – szepnął przy moim uchu Nathan.
- Wizytówką? – wydukałam wstając już gotowa z obrotowego fotela.
- No chyba nie myślisz, że jesteś tu za darmo? – powiedział rozzłoszczonym tonem Jay.
- Ah.. rozumiem. – podeszłam do ogromnego lustra przywieszonego do frontowej ściany mojej garderoby.
- Wyglądasz nieziemsko. – uśmiechnął się Siva.
- Dziękuję, o której wyjeżdżamy? – zapytałam gburowatego. Jaki z niego skurwysyn.
- Powinniśmy już być w drodze, ale kurwa musieliśmy czekać na ciebie. – przegryzłam ze zdenerwowania dolną wargę.
- To, na co jeszcze czekamy? Już jestem uszykowana, panie władco. – wkurwiający cwel.
Pierwszy raz jechałam limuzyną.
- Stella, tylko się nie denerwuj. Jak wysiądziemy trzymaj mnie za ramię. – oznajmił łagodnie brązowooki.

- Dobrze, dziękuję. – uśmiechnęłam się, a on odwzajemnił gest. 
- Już jesteśmy. Pamiętaj, jesteś wizytówką. Nie spierdol tego, albo cię zabiję gołymi rękoma. – prawie udusił mnie wzrokiem ten skurwysyn. Już go nie lubię.
- Daj jej spokój. Nie stresuj jej. – śmieje się Tom.
Zaraz to ja go zabije.

***
(Harry)

Udzielałem właśnie wywiadu, kiedy zobaczyłem ją z tymi skurwysynami.

Uśmiechała się i trzymała ramienia tego cwela, Siva. Nie dowierzałem. Skąd ona w ogóle ich zna?! Jak mogła…
Twarz Maxa od razu spotkała mój wzrok. Szczerzył te swoje ząbki, jakby właśnie wygrał ze mną wojnę.
- Nie wierzę.. – wyszeptałem przez zaciśnięte w złości zęby. Może ona tak chce mi pokazać,
że też może zrobić mi na złość, ale skąd by ona wiedziała, że się nie lubimy.
- Przepraszam, czy to wszystkie pytania? – spytałem reporterki.
- Tak, dziękuję. – uśmiechnęła się do mnie.
Szybko podszedłem do Louisa i odciągnąłem go na bok.
- Widzisz to kurwa?! Dlaczego Stella jest z nimi?! – wycedziłem. Złość, która zalewała moje żyły była nie do opisania.
- Co?! gdzie?! – wskazałem lekko głową, tak by nikt nie wiedział, że właśnie obgadujemy naszych wrogów. Udzielali wywiadu. Nie mogłem normalnie się opanować. Jeszcze chwila i moja pięść wyląduje na twarzy tego zarozumiałego chłoptasia, który obejmuje jej delikatne plecy. Domyśliłem się, że musieli coś wymyślić, albo dowiedzieć się, że Stella jest jakoś powiązana z nami.  
Gdy zauważyłem, że wchodzi z nimi do budynku przeszył mnie dreszcz. Ona nie może z nimi.. nawet nie mogę tego pojąć!
Czekałem tylko na chwilę, kiedy zostanie sama. Niestety, ciągle z nią był Kaneswaran. W końcu odważyłem się i razem z chłopakami postanowiliśmy iść i się niby przywitać.
- Witam. Nowa zdobycz? – fuknąłem pod nosem. Z bliska była jeszcze piękniejsza.
- Podoba wam się? – spytał szyderczo Max. Zaraz mu jebnę.
- W co wy pogrywacie? – pytał zaciskając pięści Louis.
- W nic? Po prostu zatrudniliśmy ją. – ten durnowaty uśmiech nie schodził mu z twarzy.
- Co?! Stella powiedz, że to nie prawda?! – spytał ze złością.
- To prawda, znacie się? – naiwniara.
- Dziwne żeby nie. – oznajmił Niall.
- Idź do garderoby  NASZEJ, Stella. – rozkazał jej szef tego zespołu.
- Dobrze. – zachowywała się jak ich służąca. Co jest grane?
- Wiecie, co spadam stąd. – powiedziałem specjalnie. Muszę jak najszybciej porozmawiać z tą naiwną dziewczyną.
- Harry zatrzymaj ją. Masz zrobić wszystko żeby z tego gówna zrezygnowała. Tylko ciebie posłucha. – wyszeptał ostro Tomlinson do mojego ucha zanim odszedłem

***
(Stella)
(Włączcie sobie teraz tą piosenkę :D KLIK)
- Stella! Zaczekaj! – usłyszałam głos z tyłu za mną. To Harry.
Przyśpieszyłam. Nie chciałam z nim rozmawiać. Niech spada do Alexis.
- Zaczekaj! – krzyknął i szarpnął za moją rękę.
- Zostaw mnie! – wydarłam się. Dobrze, że nikogo nie było oprócz nas.
- Dlaczego jesteś z nimi?! Tak bardzo chcesz być sławna, że się z nimi obijasz?! – potrząsnął mnie.
- To moja praca! A ty spierdalaj do Alexis, bo pewnie tęskni! – wyrywam się z jego uścisku i idę w stronę garderoby, jednak on ponownie mnie szarpie za rękę i wciąga do jakiegoś ciasnego pomieszczenia z jakimś sprzętem.
- Co ty do cholery robisz?! – mój głos się trzęsie. Tylko mi tego brakuje, żeby się tu rozpłakać.
- Ja powinienem o to zapytać! – wysyczał przez zęby.
-Muszę iść.
- Nigdzie nie idziesz! – zamknął drzwi na klucz. No fajnie.
- Powiedz mi, co ode mnie chcesz? – żądam, a on bierze głęboki oddech.
- Zerwij z nimi kontakt.
- Haha, nie będziesz mi mówił, co mam robić. – parskam.
- Tęskniłem za tobą…  - spojrzał się głęboko w moje oczy.
- Zamierzasz mi kłamać prosto w oczy? Najpierw mówisz całemu światu, że jesteś z Alexis, a teraz mówisz mi to? – otwiera usta, ale po chwili znowu je zamyka.
- Jak możesz być takim draniem, Harry? Chcesz mnie skrzywdzić? – łzy napływają mi do oczu i próbuję opanować emocje kłębiące się we mnie.
- Kochasz mnie? – jego głos jest niski. Moje serce i tak boli, więc nic mi się nie stanie jak wyznam mu prawdę.
- Tak kocham, nadal kocham pieprzonego dupka, który nadal ugania się za taką dziwką, jaką jest Alexis! – wrzeszczę i idę w stronę drzwi, jednak Harry mnie łapię za rękę, popycha na ścianę i całuje.

Byłam w szoku. Tak bardzo tęskniłam za jego ustami. Pełne wargi Harr'ego przywarły do moich. Były takie ciepłe. Jego ruchy z czasem robiły się delikatne. Język delikatnie przejechał po moim wnętrzu. Poczułam ciepło. Podskoczyłam lekko, kiedy przesunął językiem po skórze mojej szyi, zostawiając mokrą ścieżkę. Oddychałam głęboko. Nie moja wina, że on tak na mnie działa.
- Prz.. przestań Harry. – próbowałam go od siebie odciągnąć.
- Naprawdę nie wiem, co się ze mną dzieję. – wierzchem kciuka, ociera łzę, zanim spływa po moim policzku.
- Kochasz Alexis, a całujesz mnie. –  rzuciłam przez zaciśnięte zęby załzawionym tonem.
Nastała chwilowa cisza. Czułam jak moje łzy wydobywają się z kącików moich oczu. Słony smak cieczy przedarł się przez moje usta. 
-Stella, chyba cię kocham. – wyszeptał nie zdając sobie sprawy, że to właśnie usłyszałam.

~ jeśli przeczytałaś/eś zostaw komentarz ;)
za błędy PRZEPRASZAM

20 komentarzy:

  1. piekne....... boże rozpłakałam sie :C!!!!!! kocham cie i twoje opowiadania.. są poprostu .. niesamowite! mam nadzieje że jak najszybciej napiszesz następną cześć !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ryczę. ;cc cudo <33333 awwww... Super to zakonczenie! Jestes cudowna, piszesz wprost genialnie, masz niesamowity talent! Kocham twoje opowiadania awww. :3333 normalnie nie umiem tego opisac.. Czekam na nastepny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. bożee ! GENIALNY, CUDOWNY I FANTASTYCZNY AAAA <3 po prostu świetnie piszesz <3 kocham cię haha ;** czekam na next i jestem ciekawa jak to się potoczy hyhyhy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!! Zaczęłam dziś niedawno czytać i tak strasznie mi się to spodobało <3 KOCHAM KOCHAM KOCHAM KOCHAM to opowiadanie <3 OMG *O*O*O*O*O*O*O*O* jejkuuuu <33333333 LOVE <3

    OdpowiedzUsuń
  5. WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOW
    ZAJEBISTE CZEKAM NA NEXT :*****

    OdpowiedzUsuń
  6. Aww.. CUDO! CUDO! CUDO! Aww.. :3 Przesłodki rozdział :3 Matko brak słów hfbg hyuircbgftvbft6rcvb 5fg :D CZEKAM NA NEXT'A Z NIECIERPLIWOSCIĄ! :* Kochana masz talent, błagam cie nie kończ tego opowiadania za szybko :3 Czekam, pozdrawiam i życzę weny :**

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny rozdział, jestem ciekawa co będzie dalej, bierz się za pisanie kochana :* Pozdrawiam i życzę weny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. HAHHA BOŻE !! :D Popłakałam sie ;(( ale to jest super AAAAA !!! :D <333 już sie nie moge doczekać następnego ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. swietnie płacze to jest takie cudowne :'( a ty jesteś super pisarką <3 Kiedy kolejny rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram sie jeszcze w tych wolnych dniach dodać rozdział <3
      Na prawdę doceniam wasze komentarze <3 Bardzo mi miło :)

      Usuń
  10. Jezu.. dalej kochana. jesteś super <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy można spodziewać się następnego rozdziału??

    Ps. Świetny rozdział. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział ;) Czekam na następny :p

    OdpowiedzUsuń
  13. zajebisty, czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  14. NEXT!!!!!!!!!!!! <3 Kocham tego bloga :) :3

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny ♥
    ~Tyśka ;33~

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny chyba najlepszy :O czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  17. "Udzielałem właśnie wywiadu, kiedy zobaczyłem ją z tymi skurwysynami."
    hahahhaha ever XD

    OdpowiedzUsuń
  18. O boże, cudowne♡
    Ale i tak wydaje mi sie że Harry jest nieźle pogubiony ...

    OdpowiedzUsuń